RPP nie zmieniła stóp. Glapiński: wniosek o obniżkę możliwy po wakacjach

Rada Polityki Pieniężnej zakończyła lipcowe posiedzenie bez zmiany stóp procentowych. Prezes NBP zasygnalizował jednak, że po wakacjach może wrócić temat obniżek.

12.07.2026 4 min czytania
RPP nie zmieniła stóp. Glapiński: wniosek o obniżkę możliwy po wakacjach

Rada Polityki Pieniężnej zamknęła lipcowe posiedzenie i nie ruszyła stóp procentowych. Dla kredytobiorców to na razie żadna sensacja - rynek spodziewał się właśnie takiego rozstrzygnięcia. Ciekawiej zrobiło się dopiero na konferencji, bo prezes NBP uchylił drzwi do jesiennych zmian.

Co ustaliła RPP na lipcowym posiedzeniu?

Stopy procentowe zostały na dotychczasowym poziomie. Rada tłumaczy ostrożność tym, że wciąż chce widzieć trwały spadek inflacji, a nie jednorazowe odczyty. Członkowie Rady od miesięcy powtarzają ten sam schemat: najpierw dane, potem decyzje.

W tle jest szybki szacunek inflacji za czerwiec, który GUS opublikował przed posiedzeniem. To właśnie te odczyty ważą dziś najwięcej. Jeśli ceny hamują wolniej, niż zakładano, Rada nie ma powodu, by się spieszyć.

Kiedy możliwa obniżka stóp procentowych?

Najważniejsze zdanie padło z ust Adama Glapińskiego. Prezes NBP przyznał, że nie wyklucza złożenia wniosku o obniżkę stóp po wakacjach. To sygnał, nie obietnica - ale rynek i tak go wychwycił.

W praktyce oznacza to, że jesienne posiedzenia stają się realnym oknem na pierwszy ruch w dół. Wiele zależy od tego, jak zachowa się inflacja w wakacyjnych miesiącach i czy Rada uzna, że proces dezinflacji jest już wystarczająco ugruntowany.

Trzeba jednak zachować dystans. Deklaracja prezesa to jeden głos w dziewięcioosobowej Radzie. Do faktycznej obniżki potrzeba większości, a wśród członków RPP są zarówno zwolennicy szybszego luzowania, jak i twardzi zwolennicy czekania.

Co to znaczy dla twojej raty?

Dopóki stopy stoją w miejscu, oprocentowanie kredytów opartych o WIBOR czy WIRON zmienia się głównie w rytm oczekiwań rynku, a nie samych decyzji Rady. Rata przy kredycie hipotecznym ze zmiennym oprocentowaniem realnie drgnie dopiero po faktycznej obniżce.

Policzmy prosto. Obniżka o 0,25 pkt proc. przy kredycie 400 tys. zł na 25 lat to zwykle około 55-65 zł niższej raty miesięcznie. Przy 0,50 pkt proc. mówimy już o mniej więcej 110-130 zł. To orientacyjne widełki - dokładna kwota zależy od marży banku i pozostałego kapitału.

Dla osób z lokatami i kontami oszczędnościowymi kierunek jest odwrotny. Gdy stopy zaczną spadać, banki zwykle szybko tną oprocentowanie depozytów. Kto liczył na wyższe odsetki, ma jeszcze chwilę, ale okno powoli się domyka.

Na co patrzeć w najbliższych tygodniach?

Kluczowe będą kolejne odczyty inflacji i projekcja NBP, która daje Radzie twarde liczby do dyskusji. Ważne są też dane o wynagrodzeniach i konsumpcji - jeśli popyt pozostaje mocny, część Rady będzie hamować przed obniżkami.

Dla kredytobiorcy wniosek jest praktyczny. Nie ma sensu podejmować decyzji o refinansowaniu czy nadpłacie tylko na podstawie jednej wypowiedzi prezesa. Lepiej poczekać na wrześniowe i październikowe posiedzenia, bo to tam może zapaść pierwszy realny ruch.

Na razie mamy więc pauzę z jastrzębim wydźwiękiem i ostrożnie gołębim sygnałem na jesień. Rynek zakłada, że cykl obniżek prędzej czy później wróci, ale RPP wyraźnie nie chce działać pod presją kalendarza.

Kredyty gotówkowe na dziś - sprawdź aktualne oferty banków

Zanim stopy ewentualnie spadną po wakacjach, warto porównać, ile realnie kosztuje dziś kredyt gotówkowy w bankach.

  • PEKAO S.A (PEKAO S.A): Kwota od 1 000 zł do 250 000 zł; Okres spłaty do 10 lat (120 miesięcy) - sprawdz oferte
  • eGotówka - Promocja (Santander Consumer Bank): Promocyjne RRSO 8,30% i oprocentowanie 8% stałe (przykład na 11.06.2026); Prowizja 0 zł, brak opłaty za przelew środków - sprawdz oferte
  • Bank Millennium (Bank Millennium): Kwota do 40 000 zł, okres spłaty 6-70 miesięcy; Prowizja 0%, raty równe - sprawdz oferte

Linki maja charakter afiliacyjny.

Udostępnij artykuł

Porownaj:
0 / 4