Rolnik, który spłaca kredyt preferencyjny z dopłatą ARiMR do oprocentowania, nie jest skazany na sztywny harmonogram do samego końca. Jeśli sytuacja w gospodarstwie się pogarsza, można wystąpić do banku kredytującego o wydłużenie okresu kredytowania albo o zmianę terminów spłaty rat kapitału. To rozwiązanie przypomniała ostatnio Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Warto wiedzieć, jak z niego skorzystać, zanim pojawią się zaległości.
Na czym polegają kredyty preferencyjne z dopłatą ARiMR?
Kredyty preferencyjne to finansowanie udzielane przez banki współpracujące z Agencją, a ARiMR dopłaca część odsetek. Dzięki temu rolnik płaci niższe oprocentowanie niż przy zwykłym kredycie komercyjnym. Środki idą najczęściej na inwestycje w gospodarstwie, zakup gruntów, maszyn czy odbudowę po klęskach żywiołowych.
Umowa kredytowa łączy trzy strony: rolnika, bank i pośrednio Agencję, która pokrywa dopłaty. To bank prowadzi rachunek kredytu, nalicza raty i pilnuje spłaty. I to właśnie do banku, a nie bezpośrednio do ARiMR, kieruje się wniosek o zmianę warunków.
Kiedy można wystąpić o wydłużenie okresu spłaty?
Powodów bywa wiele. Susza, powódź, przymrozki, spadek cen skupu, choroba zwierząt - każde z tych zdarzeń potrafi wywrócić budżet gospodarstwa. Gdy przychody spadają, rolnik może mieć problem z utrzymaniem dotychczasowego tempa spłaty.
W takiej sytuacji można poprosić bank o wydłużenie okresu kredytowania. Dłuższy okres oznacza niższą pojedynczą ratę, bo kapitał rozkłada się na więcej miesięcy. Alternatywą jest przesunięcie terminów spłaty rat kapitałowych, czyli tak zwana karencja - przez ustalony czas płaci się głównie odsetki, a spłata kapitału rusza później.
Jak złożyć wniosek do banku?
Pierwszy krok to kontakt z bankiem, który udzielił kredytu. Wniosek składa się na piśmie, opisując przyczyny kłopotów ze spłatą i proponowaną zmianę. Bank oceni sytuację gospodarstwa, zdolność do dalszej obsługi zadłużenia i zdecyduje, czy zgadza się na aneks do umowy.
Bank analizuje wniosek indywidualnie. Może poprosić o dodatkowe dokumenty, na przykład protokół szacowania szkód po klęsce, zaświadczenia czy aktualne dane o przychodach. Zmiana warunków nie jest automatyczna - to decyzja kredytodawcy, a nie prawo, które przysługuje każdemu z automatu.
Ile to kosztuje i o czym pamiętać?
Wydłużenie okresu kredytowania obniża ratę, ale ma swoją cenę. Dłuższy okres to więcej naliczonych odsetek w całym cyklu spłaty. Rata spada, lecz łączny koszt kredytu zwykle rośnie. Bank może też pobrać opłatę za sporządzenie aneksu - jej wysokość wynika z tabeli opłat i prowizji danego banku.
Trzeba też uważać na kwestię dopłat. Zmiana harmonogramu bywa powiązana z warunkami udzielania pomocy przez ARiMR, więc bank sprawdzi, czy nowy układ spłaty mieści się w zasadach danej linii kredytowej. Dlatego lepiej dogadać zmianę wcześniej, niż dopuścić do zaległości, które mogą oznaczać utratę części dopłat albo wypowiedzenie umowy.
Reagować wcześniej niż za późno
Kluczowa zasada jest prosta: nie czekać, aż na koncie zabraknie pieniędzy na ratę. Bank chętniej rozmawia z rolnikiem, który zgłasza problem z wyprzedzeniem, niż z takim, który już zalega. Wcześniejszy kontakt daje więcej opcji - od karencji po realne wydłużenie okresu.
Szczegóły dotyczące konkretnej umowy najlepiej sprawdzić bezpośrednio w banku kredytującym oraz na stronach ARiMR i gov.pl. Warunki poszczególnych linii kredytów preferencyjnych różnią się między sobą, a diabeł tkwi w zapisach konkretnej umowy.